TAJEMNICE RADIOSTACJI AWARYJNO-RATUNKOWYCH
-
Martynka&All
Pan prof. Wiesław Binienda w TV Trwam 31.01.2012 o godz. 17:30
-
@autor
Przydałaby sie informacja, w jaki sposób radiostacja może zakłócać prace gps jeżeli aktywuje sie automatycznie lub ręcznie dopiero po zdarzeniu?
-
@bresland
Właśnie chciałem zadać to samo pytanie.
Jakie interferencje BEZ aktywacji???
-
@Martynka @Bresland
Oj, przydałoby się znacznie więcej...
"Sygnał dociera do użytkownika na dwóch częstotliwościach nośnych L1 = 1575,42 MHz (długość fali 19,029 cm) i L2 = 1227,6 MHz (długość fali 24,421 cm)."
Global_Positioning_System
Więc poszukałem czegoś nt tego "ustrojstwa". I znalazłem to:
ARM-406AC1
ARM-406P
Częstotliwości jakby z nieco różnych bajek. Poza tym, słuszne spostrzeżenie - przypadek ten, to tak - jakby oskarżać telefon komórkowy leżący bezczynnie w szufladzie biurka - o powodowanie stałych, poważnych zakłóceń pozostałych domowych urządzeń elektronicznych. Komedia.
Ale zwracam uwagę na ten zapis:
"Antenna Model: Beacon with integral antenna"
versus:
Radiostacja ARM-406AC1 (...) - użycie radiostacji wymaga podłączenia anteny
- wygląda to zatem na pierwszy rzut oka na kolejne, ordynarne kłamstwo Zdrajców z Komisji Millera.
Pozdrawiam
O.R.K.S.
-
Wieniec o metrowym przekroju zachował się nienaruszony
a tu niewielkie pudełka, które jako sprzęt ratunkowy powinny ostatnie ulec zniszczeniu - w drobny mak, co za pech.
Wyłączenie takiego sprzętu - bardzo podejrzana sprawa, przecież to oznacza niesprawny samolot.
Przy okazji przypominam sobie że ktoś pisał o niesprawnej klimatyzacji. Czy to jest wyjaśnione?
-
@All
Zresztą wcale mnie to nie dziwi.
Pan mgr inż. Edward Łojek - bo niby kto, skoro nikt inny w składzie tej "jednostki d/s klajstrowania ruskich kłamstw" nie ma tam nic wspólnego z czymkolwiek z "radio-"
- skompromitował się do cna nie pierwszy już raz. Tak jak wtedy, gdy wpisał do raportu, że pojedyncze drzewa mogą zakłócać pole o długości fali równej niemal 0,5 kilometra
Buuuuchachacha (jadąc Mankiem Wielkim LV ;)
Panie Edku, lamer z Pana, że aż w dołku ściska...
-
@edek972
Dziękuję za wyjaśnienie.
-
@all
A może najprostsze wytłumaczenie:
brak katastrofy=brak sygnału sos
-
@steve
Dzięki za info:)
Pozdrawiam
-
@bresland
Radiostacja ARM-406P (uruchamiana automatycznie wyłącznikiem przeciążeniowym);
Radiostacja ARM-406AC1 – użycie radiostacji wymaga podłączenia anteny i jej uruchomienia przez obsługę:))
Można zatem przyjąć, że radiostacje działały dopiero w chwili wypadku, w sytuacji dużych przeciążeń. Nie mam pojęcia, jak mogły zakłócać urządzenia pokładowe, w sytuacji, kiedy były wyłączone.
To jest bardzo dziwna sprawa, zwłaszcza, że montowano te urządzenia w Samarze, tuż przed tragedią 10 kwietnia. Co tak naprawdę zamontowano?
-
@Sir Winston
@bresland
Właśnie chciałem zadać to samo pytanie.
Jakie interferencje BEZ aktywacji???
SIR WINSTON392517 | 30.01.2012 23:53zablokuj
No właśnie:))
-
@edek972
Wielkie dzięki za uzupełnienie mojej notki:)
A zatem mamy kolejną frapującą zagadkę, a w zasadzie kilka zagadek - dlaczego wyłączona radiostacja zakłócała pracę urządzeń nawigacyjnych; dlaczego napisano w załączniku, że jej użycie wymagało podłączenia anteny, skoro antena stanowi integralną część tego urządzenia?
Oj nieładnie tak kłamać.
Dzięki i pozdrawiam:)
-
@Rekinek
Jeżeli byłby to jeden przypadek, można uwierzyć w tzw pecha. Ale tyle przypadków to już nie jest pech, a zamierzone działanie.
O klimatyzacji słyszałam, ale nie wiem, czy ta sprawa znalazła dalszy ciąg.
Pozdrawiam
-
@montypython
:)
Za każdym razem wydaje mi się, że mnie nic już nie zdziwi, a jednak...przy kolejnych "przypadkach" włos się jeży na głowie.
Pozdrawiam:)
-
@edek972
To i ja korzystając z okazji wybuchnę gromkim, mankowym: buuuuchachacha.
:)
-
@Martynka
Nie wiem co chcesz tym artykułem osiągnąć; chyba jedynie wykazać większy bardach w podłegłym bezpośrednio Dowódcy Sił Powietrznych (kto nim wtedy był?) pułku.
Radiostacje były wyłączone, więc obie zakłócały awioniki i na przebieg zdarzenia nie miały wpływu. Tak samo nie mogły nikomu pomóc, nawet jakby zadziałały; czyl nikt nie ucierpiał z powodu ich dezaktywacji.
I na koniec znowu udowadniasz, że Twoje pojęcie o technice lotniczej jest zbliżone do absolutnego zera. Jakbyś przeczytała kilka raportów z wypadków lotniczych, to byś zauważyła, że w przypadkach z tego typu defragmentacją statku powietrznego te radiostacje są o kant ... kuli rozbić, bowiem zostaje przerwane połączenie radiostacji z anteną. I wtedy tak czy tak nikt tego SOS nie odbierze.
-
@sats
Takie skojarzenie może się nasuwać:)
Jednak katastrofa była - pytanie, co zamontowano w Samarze, że radiostacje nie zadziałały?
Bo tu mi się wydaje, jest "pies pogrzebany".
-
@Martynka
A co jeśli radiostacja jednak zadziałała? Pamiętamy przecież, że krążyła informacja o ogłoszeniu alarmu w jednej z baz wojskowych o godz 8:20 - "może być dużo rannych", a po chwili alarm odwołano... może to jakieś echo zaistniałych wydarzeń?
-
@nudna-teoria
Wyłączono jedną, a druga?
Poza tym w załączniku podano(inaczej niż w raporcie głównym), że radiostacje nie zadziałały nie dlatego, że były wyłączone, ale dlatego, że zostały zniszczone.
Skoro to takie delikatne konstrukcje, to dlaczego mają służyć do wysyłania S.O.S w chwili katastrofy właśnie? Pomyśl nad tym .
Były dwie radiostacje i żadna z nich nie zadziałała, a przecież nie były tam zamontowane dla "ozdoby", ale w celu zadziałania właśnie w chwili katastrofy.
Daruj sobie te wtręty nadętego pana specjalisty od lotnictwa - tu wystarczy tylko umiejętność czytania.
-
@Martynka
Ja w kwestii formalnej...
Uprzejmie proszę o (a niech tam, tymczasowe, np. jednodniowe) zbanowanie trolla o ksywce Nudna-Lameria. A jutro ew. proszę go odblokować.
Prośbę swą motywuję notorycznym uskutecznianiem przez tego trolla "PÓJŚCIA W ZAPARTE" oraz rozpaczliwym unikaniem odpowiedzi na jasno postawione pytania, np. moje tutaj - co zaowocowało "dowodem" Nudnej Lamerii mniej więcej w ten deseń, że Tupolew to "w sumie bez tych skrzydeł mógłby się całkiem dobrze obejść", a dla mnie - banem (oczywiście: nie ma po czym płakać ;)
Załączam dla porządku aktualną próbkę jego możliwości:
"Jakbyś przeczytała kilka raportów z wypadków lotniczych, to byś zauważyła, że w przypadkach z tego typu defragmentacją statku powietrznego te radiostacje są o kant ... kuli rozbić, bowiem zostaje przerwane połączenie radiostacji z anteną."
- a wszystko już po tym, gdy zostało już napisane czarno na białym, iż:
"Radiostacja ARM-406AC1; Antenna Model: Beacon with integral antenna"
Albo ten głąb ni w ząb nie pojmuje, co oznacza termin: integral antena, albo ordynarnie "rżnie głupa" (tertium non datur). W każdej z tych alternatyw nic ciekawego nie wniesie do dyskusji, a tylko napsuje powietrza - jak mało kto.
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
Pozdrawiam
O.R.K.S.
-
Komentarz z lubczasopisma: Parada Oszustów !
Są dwie możliwości
Na moje oko, są dwie mozliwosci :
1. Zostały wyłaczone wcześniej
2. Zostaly wylączone zdalnie tuż przed katastrofą
Istnieje tez trzecia możliwosć, tyle że maloprawdopodobna - zostaly zagluszone. Ale w takim przypadku ktoś musialby zaraz po katastrofie "ręcznie" je wyłączyc.
-
@nudna-teoria
"Pierwsze zespoły pogotowia ratunkowego przybyły na miejsce wypadku 29 min po zderzeniu samolotu z ziemią. Biorąc pod uwagę położenie lotniska w obrębie dużego miasta, czas przybycia był
zbyt długi. W sytuacji przeżycia poszkodowanych z bardzo ciężkimi obrażeniami, otrzymanie kwalifikowanej pomocy medycznej w odpowiednio krótkim czasie byłoby bardzo ograniczone, a to skutkowałoby wzrostem liczby ofiar śmiertelnych".(Zał. 5, str.3)
Pan ppłk Benedict jest innego zdania,więc nie zaciemniaj sytuacji.
Antenka się oberwała, jaka szkoda. Wiesz, takie bajki to dzieciom opowiadaj.
-
@Kristobal
Rzeczywiście, krążyła kiedyś taka informacja, że chyba w Balicach odebrano sygnał o katastrofie.
Ktoś jednak uciszył ten sygnał.
Dzięki za przypomnienie:)
Pozdrawiam
-
@edek972
Potwierdzam, rzbnie glupa notoryc znie i idzie w chamskie zaparte.
Cel-rozbijanie dyskusji dezinformacja.
-
@Martynka
Martynko, ja Tobie jedynie napisałem jak to wygląda w przypadku innych wypadków. Zanim nie przeczytasz kilku raportów nie chciałbym być pouczany w tym tonie.
Po prostu są katastrofy i katastrofy. W jednej samolot czy samochód rozpada się i pasażerom nawet najszybsza pomoc nie pomoże. I są inne w których stopień destrukcji jest mniejszy i jest kogo ratować. Radiostacje awaryjne mają być pomocne w tym drugim przypadku.
KBWL LP napisała chyba wystarczająco wyraźnie i Martynka wytłusciła:
"ich systemy antenowe zostały uszkodzone w chwili wypadku w stopniu uniemożliwiającym ich zadziałanie."
...
niewielkie uszkodzenia obudowy (użycie radiostacji wymaga podłączenia anteny i jej uruchomienia przez obsługę).
Po prostu jedna była całkiem "kaputt", a drugą dało się jeszcze manualnie uruchomić. W czym problem?
A może napiszesz, jak to było, że taka sytuacja w ogóle możliwa była w pułku podlegającym bezpośrednio DSP? Ciekawym takiej notki.
-
@edek972
Może nie rozumie, co to integral antena? Nie, taki specjalista raczej kuma, skoro wszystkich dookoła poucza:)
Nie pozostaje mi nic innego, jak spełnić Twoją prośbę:)
-
@Martynka
dzięki,
Filigranowe radiostacje awaryjno-ratunkowe - dopisujemy do długiej listy "Smoleńskich Osobliwości".
(trochę szkoda, że NT nie zdążył "wytłumaczyć", że Integral Antenna jest zapewne połączona wewnętrznie z resztą urządzenia za pomocą wolframowego drucika z żarnika żarówki, bo wychodzi taniej... ;)
-
@nudna-teoria>Nie wiem co chcesz tym artykułem osiągnąć;
A ty wybitny znawco "od nawozów i od świata" co chcesz osiągnąc swoim komentarzem?
Chyba tylko wypisywać głupoty od samego rana.
"Radiostacje były wyłączone, więc obie zakłócały awioniki i na przebieg zdarzenia nie miały wpływu."
Czyli jakby radiostacje były włączone, to "awionika" nie byłaby zakłócona.
A ponieważ "awionika" była zakłócona, to radiostacje na przebieg zdarzenia wpływu nie miały.
Jaką dawkę alkoholu trzeba wprowadzić do organizmu żeby uzyskać taki bełkot?
-
@Rekinek
"Wieniec (...) nienaruszony"
Ponieważ nie było go w tym samolocie, co się rzekomo rozbił.
-
@Martynka
Zainstalowane w Samarze urządzenia zakłócały prace odbiorników GPS.
Jak się do tego doda
- "pomyłki" rosyjskich kontrolerów co do odległości samolotu do lotniska - 9 czy 10 km, nie wiem jak ostatecznie to odczytano,
- brak nagrań z pracy radarów na wieży,
- jakieś problemy z markerami-antenami zgłaszane przez załogę Jaka,
- brak żarówek w lampach na początku pasa,
to nieciekawie to wygląda.
-
@wiesława
Pani Wiesławo, człowiek podpisujący się "Nudna Teoria" spełnia tę samą rolę, co za komuny radiostacje zagłuszające audycje Wolnej
Europy, które emitowały jedynie trzaski i szumy. Czy z trzaskami i szumami warto dyskutować? Takich jak on jest tutaj kilku, ogólnie znanych.
-
@Friant
Nudna Teoria" spełnia tę samą rolę, co za komuny radiostacje zagłuszające audycje Wolnej Europy"
Mniej więcej to samo, tyle że nie dało się wtedy tego odfiltrować. Dzisiaj, jeżeli własciciel/ka bloga nie chce po poprostu zamknąc mu japy, to niestety musimy udawać że nie widzimy tych komentarzy. Tak jak udajemy że nie widzimy psich kup (szczegolnie teraz gdy są mrozy i lekko pobielone).
-
@Zasada Heisenberga
Dokładnie tak, jakby ktoś celowo sprawił,a by nasi się "pogubili" w przestrzeni.
Przecież oni znajdowali się poza i ponad ścieżką schodzenia, z jej lewej strony, więc coś musiało sprawić, że tam sie właśnie znaleźli.
Chyba 2 pilotów, nawigator i mechanik nie pomyliło się tak zgodnie?
-
Władcy czasu?
„Zabudowana radiostacja awaryjno-ratownicza była wyłączona z powodu zakłóceń, jakie wprowadzała do pracy innych urządzeń pokładowych. Decyzję taką podjął Szef Sekcji Techniki Lotniczej 36 splt”.
Zaraz zaraz.... Przecież radiostacje ratunkowe są WYŁĄCZONE w czaie lotu, włącza je wyłącznik przeciążeniowy dzialający TYLKO w razie katastrofy,albo załoga po wygrzebaniu się z wraku. W '101' była jedna radiostacja włączana auistomatycznie i jedna włączana ręcznie.
Co i w jaki sposób miały w takim razie zakłócać te radiostacje, jeśli podczas normalnego lotu w ogóle nie działają, są wyłączone?
Dlaczego te radiostacje musiały nie działać? Czy dlatego, że mogłyby przekazać sygnał do satelity, zawierający logowaną poza rosyjską kontrolą pozycję i czas katastrofy -niepodważalny dowód dokladnego czasu i miejsca zdarzenia?
Czy to ma znaczyć, że Tu-154 '101' rozbił się w ogóle gdzie indziej niż twierdzą komisje (hipoteza 2M,hipoteza maskirowki?)
Czy też chodziło o to, by nikt poza Rosją nie mógł ustalić dokladnej godziny katastrofy?
Rosjanie chcieli panować nad czasem? Dlaczego?
-
@Stary Wiarus
Zbyt dużo przypadków, aby i ten z radiostacjami uznać za zbieg okoliczności, zwłaszcza, kiedy pech 'dotyka" dwóch radiostacji ratunkowych:)
Jest to o tyle ciekawe, że owe urządzenia zostały zamontowane w czasie remontu w 2009 r., w Samarze.
Tymczasem już po przylocie(ok. 2msce) jedną z radiostacji wyłączono, bo zakłócała GPS, co też dziwi z uwagi na fakt, że te radiostacje uruchamiają się dopiero w chwili wypadku.
Jednak w załacznikach do raportu Millera nie ma już słowa o wyłączonej radiostacji, ale o uszkodzonej:)
No i bądź tu mądry - o co chodziło? Jeden Putin wie:)
-
@Zasada Heisenberga - pieredatczik pomiech GPS
"Pieriedatczik pomiech GPS", czyli nadajnik zakłócający GPS. Czysto przypadkowym trafem, Rosjanie są ekspertami w tej kategorii sprzętu walki radioelektronicznej, produkują i sprzedają takie nadajniki. Nawet Amerykanie swego czasu kupowali elektronikęvod firmy Aviaconversiya Ltd któravte nadajniki produkuje.
http://www.computerworld.com/s/article/79783/U.S._Army_awarded_contracts_to_Russian_GPS_jammer_vendor
-
@Stary Wiarus
„Zabudowana radiostacja awaryjno-ratownicza była wyłączona z powodu zakłóceń, jakie wprowadzała do pracy innych urządzeń pokładowych. Decyzję taką podjął Szef Sekcji Techniki Lotniczej 36 splt”.
Nadal tego nie rozumiem, przecież osprzęt awaryjno-ratowniczy niespawany = samolot niesprawny -jak można było przejść nad czymś takim do prządku dziennego?
Chyba ze informacja o wyłączeniu urządzenia jest tylko historyjką, wersją oficjalną dla nas.
-
Sprawa arcyboleśnie prosta!
Urzadzenia alarmujace nie zadziałały, ponieważ nie było żadnej katastrofy!
Jest to jeszcze jeden dowód na to, że żadenj "katastrofy" po prostu nie było!
Delegaci zostali zwyczajnie pomordowani!
Zamiast w kółko dowodzić i zastanawiać się nad czymś, co w ogóle nie miało miejsca trzeba jak najszybciej rozliczyć zdrajców dla naszego wspólnego dobra!
-
@ Martynka
Swietne!
Za co sie nie zlapiesz - klamstwo rozpada sie w proch. Klamcy smolenscy przykrywajacy robote ruskiech szwadronow smierci zrobili gw-niana robote.
Ale spojrz , zaczynaja odpadac "architekci" smoelsnkiej narracji - - Klich kolejnymi tasmami probuje uchronic sie najpewniej przez (dwie metody sa dobrze wypracowane) - "samobojczym powieszeniem" albo morderczym szalenstwem , ktore moze w kazdej chwili nawiedzic jego syna ( Lepper, dr Wrobel, gen. Szumanski);
- dymisjonuja gienierala Parulskiego - ten chyba za zaslugi wyjedzie na Sybir - rozkoszujac sie emerytura, rzecz jasna.
:):)
-
@Liberta
Może nasuwać się takie podejrzenie, niemniej chwilę przed tragedią piloci JAKa 40 rozmawiali z załogą Tu 154M i słyszeli nadlatującego tupolewa, więc jednak tam się to wydarzyło, choć najprawdopodobniej cały dramat rozegrał się przed miejscem katastrofy, w okolicach ostatniego sygnału TAWS#38, a więc jeszcze przed drogą.
Obawiam się, że radiostacje mogły zostać celowo unieczynnione przed 10 kwietnia.
Polecam artykuł:
http://wiadomosci.wp.pl/title,Tajemnica-czarnej-skrzynki-Jaka-40,wid,14212923,wiadomosc.html
-
@zoominto
Bo to jest tak - system zdechł, a im się wydawało, że będą awangardą nowego. Przeliczyli się -kasy nakradli, we wpływy się obłowili, ale inteligencji i klasy nie da się nabyć drogą kupna, czy kradzieży:)
No i wyszło, co wyszło:)
Ciekawe, kto steruje tymi ruchami i newsami:)
Bo to tak jakoś pięknie idzie po nitce do....;)
To również jest arcyciekawe:
"Nagrania rozmów ze Smoleńska zarejestrowane w czarnej skrzynce i na taśmie magnetofonu Jaka-40, które są w polskich rękach od prawie dwóch lat, mogą zmienić bieg śledztwa – wynika z wypowiedzi technika pokładowego Jaka-40 dla „GP”. Zapisy te podważają prawdopodobnie wiarygodność wszystkich opublikowanych dotąd kopii rozmów między Tu-154 a wieżą".
http://wiadomosci.wp.pl/title,Tajemnica-czarnej-skrzynki-Jaka-40,wid,14212923,wiadomosc.html
Czy dlatego załoga tupolewa wisiała 7 sekund na 100 m, bo coś im nie pasowało?
A może były dwie wieże? Czekamy na dalszy ciąg rewelacji:)
-
@Liberta
"Zamiast w kółko dowodzić i zastanawiać się nad czymś, co w ogóle nie miało miejsca "
- a czy tak nie jest w przypadku waszej uprowadzonej delegacji?
W kółko dowodzicie i zastanawiacie sie nad porwaniem delegacji ijej zamordowaniem, choc nie ma na to grama dowodu. Jest to wasza wydumana teoria niepodparta niczym. Podobnie jak wylot kilku tupolewów, jaków i innych - kolejna teoria wyssana z palucha nie podparta żadnym dowodem. Żadnym. To wszystko wymyslacie podług jakichś naciąganych, nieudowodnoncyh poszlak i w koło Macieju zawracacie innym ludziom głowy na innych blogach. To juz jest trollowanie, jesli masz wątpliwosci.
Nikogo nie interesuje bajdurzenie o rzeczach których nie było.
Czy zaloga JAKa rozmawiała z załogą TU na krótko przed katastrofa?
Czy wczesniej JK rozmawiał z LK i ten powiedział mu ze za kilkanascie minut lądują?
Czy zaraz po katastrfoie byli świadkowie którzy zidentyfikowali niektóre ciała?
Czy były tam również prywatne przedmioty?
...
To po co udowadniacie nie mając niczego na dowód, że było inaczej niż pokazują fakty?
Bo manipulatorzy na fymowisku tak wam wciskaja ciemnote?
Nie odpowiadaj mi tu na blogu - tylko sobie.
-
@Martynka
Nie jestem pewna, czy można wierzyć załodze jaka...
-
@Liberta
Wyszlo sazydlo z worka, wlasnie opowiedzialas sie po stronie tuskowej.
Ladnie odkrywajcie sie dalej.
Uprzejmie dziekuje .
-
A skąd wiadomo...
... że nie zadziałały 10 kwietnia??? Pytam poważnie.
-
@Liberta
Myślę, że nie ma podstaw, by podważać ich zeznania, a co za tym idzie wiarygodność.
-
@Jeremiasz Paliwoda
Ha! To dobre pytanie.
Według raportu Millera nie zadziałały, ale jeden z komentatorów przypomniał sprawę wyciszonego alarmu w Polsce 10 kwietnia.
Może jedna zadziałały, tylko ktoś życzliwy puścił info, że to fałszywy alarm?
Dziwne, że pech dopadł zarówno radiostację stałą, jak i przenośną:)
-
@Martynka
"ale jeden z komentatorów przypomniał sprawę wyciszonego alarmu w Polsce 10 kwietnia."
Właśnie to miałem na myśli zadając powyższe pytanie.
Pozdrawiam serdecznie.
-
@Martynka
Jak ktoś czy wielu już pisało, przyszedł moment, że nowe kłamstwa nie mogą już zastąpić starych. Zadaniowani wybierają wodę z tonącej łółdki, ale dziura robi się coraz większa i już nie wiedzą, którą wodę najpierw wybierać. Bardzo się cieszę, że Nudna Teoria padła (ze zmęczenia?) przy tych radiostacjach. Trzymając się mojej metafory - widzi, że tonie, więc jeszcze próbuje nam powiedzieć, że ten szum i huk, to nie od wlewającej się wody, to tylko gra orkiestra.
Swoją drogą, co za niesamowity splot "przypadkowych okoliczności".
-
@zeter1 - Orkiestra na Titanicu grala "Jesień"
- widzi, że tonie, więc jeszcze próbuje nam powiedzieć, że ten szum i huk, to nie od wlewającej się wody, to tylko gra orkiestra.
Piszę w lubczasopismach
-
24.05.2012 20:08
-
23.05.2012 23:20
-
23.05.2012 22:39
-
23.05.2012 15:25
Ostatnie notki
-
ZASZLI ZA DALEKO?
Profesor Wiesław Binienda od kilku dni przedstawia wyniki swoich badań i symulacji polskim naukowcom,...
24.05.2012 19:08 61 -
SEKTA PANCERNEJ BRZOZY W AGONII
Od kilku dni profesor Wiesław Binienda spotyka się z polskimi naukowcami, sympatykami, czy po...
23.05.2012 22:18 86 -
DZISIAJ WYKŁAD PROF. BINIENDY W KRAKOWIE
Dzisiaj o godzinie 13:30 prof. Wiesław Binienda będzie miał wykład w Instytucie Fizyki Uniwersytetu...
23.05.2012 09:05 5
Moje ostatnie komentarze
-
Nauczcie się towarzyszu normalnego języka - figurant - to jednak terminologia służb, a tu...
26.05.2012 00:58
-
Pięknie dziękuję:)
26.05.2012 00:26
-
To właśnie TAWS#38 + dwa wstrząsy zarejestrowane przez skrzynki parametrów lotu, własnie w...
26.05.2012 00:25
-
A tu jeszcze jedna piosenka autorstwa Żołnierzy Niezłomnych: ...
25.05.2012 23:53
-
"Jak na 2 lata pracy to rozczarowujące wyniki.” Jest to bardzo dziwne, że wyniki prac ZP...
25.05.2012 23:50
Najpopularniejsze notki
-
ODŁAMKI, CZYLI CORPUS DELICTI
komentarze: 281
-
KLUCZOWY GRACZ W MIĘDZYNARODOWYM DRAMACIE
komentarze: 273
-
"BYŁY TO BARDZIEJ OGLĘDZINY, NIŻ BADANIE" I BYŁY NACISKI
komentarze: 188
-
BRZOZA A LINIA ENERGETYCZNA. STUDIUM PRZYPADKU.
komentarze: 174
-
NIELEGALNA SALONKA A HIPOTEZA SZULADZIŃSKIEGO
komentarze: 171
Aktywne dyskusje
-
ZASZLI ZA DALEKO?
komentarze: 61ostatnio: TIGER65
-
SEKTA PANCERNEJ BRZOZY W AGONII
komentarze: 86ostatnio: SUCHY64
-
ODŁAMKI, CZYLI CORPUS DELICTI
komentarze: 281ostatnio: FRYCEK18
-
DZISIAJ WYKŁAD PROF. BINIENDY W KRAKOWIE
komentarze: 5ostatnio: NURNI
-
„…BO JESTEM POLAKIEM” - PROFESOR BINIENDA W POLSCE
komentarze: 105ostatnio: PIKO
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Aleksander Ścios 698 16322
- edek972 10 478
- El Ohido Siluro 42 1378
- Eye Of The Beholder 16 679
- Free Your Mind 1435 61474
- gini 313 18375
- kaczazupa 25 4514
- KaNo 137 4413
- Marek Dąbrowski 64 4194
- ndb2010 90 2427
- nurni 47 6905
- Peemka 19 857
- rekontra 636 7765
- Rolex 699 17811
- rossonero 170 2740
- seawolf 845 10106


